Jak wykorzystać formę dokumentową?

Jak wykorzystać formę dokumentową? W dniu 8 września 2016 r. wejdą w życie nowe przepisy kodeksu cywilnego dotyczące tzw. formy dokumentowej oraz elektronicznej. Poniżej zastanowimy się krótko jakie są warunki formalne formy dokumentowej oraz jak zastosować  ją w praktyce. Dla przypomnienia wspomnieć należy, iż obowiązujące dotychczas przepisy kodeksu cywilnego przewidywały możliwość dokonania czynności prawnych w kilku kwalifikowanych formach, w tym: w formie pisemnej, w formie pisemnej z podpisami notarialnie lub urzędowo poświadczonymi, w formie pisemnej z datą pewną oraz w formie aktu notarialnego. Wspomniana powyżej nowelizacja kodeksu cywilnego wprowadza kolejne dwie kwalifikowane formy dokonania czynności prawnych: formę elektroniczną oraz formę dokumentową. Do zastosowania formy dokumentowej zgodnie z przepisem art. 772 kodeksu cywilnego wymagane będzie złożenie oświadczenia woli w postaci dokumentu, w sposób umożliwiający ustalenie osoby składającej oświadczenie. Za dokument uznawać będziemy z kolei nośnik informacji umożliwiający zapoznanie się z jej treścią. O ile zatem w świetle znowelizowanych przepisów praktyczne ustalenie co stanowi dokument nie powinno stanowić problemu (za dokument będziemy zatem uznawać oświadczenia woli w formie liter, nagrań głosu lub obrazu utrwalonych na papierze lub w formacie cyfrowym – jako pliki, poczta elektroniczna czy także sms), o tyle aby w pełni korzystać z możliwości, które niesie ze sobą forma dokumentowa, należy zadbać by sposób składania oświadczenia woli w postaci dokumentu umożliwiał ustalenie osoby, która je składa. Potencjalnych trudności interpretacyjnych należy zatem spodziewać się w trakcie wykładni postanowienia „w sposób umożliwiający ustalenie osoby składającej oświadczenie”. W naszej ocenie dokonując wykładni powyższego należy mieć na uwadze m.in. równoległe wprowadzenie do kodeksu cywilnego przepisów określających elektroniczną formę czynności prawnych, do zachowania której wystarcza złożenie oświadczenia woli w postaci elektronicznej i opatrzenie go...

Nowelizacja ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych oraz kodeksu cywilnego.

Wraz z początkiem nowego roku wchodzą w życie istotne zmiany do ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Zanim jednak przejdziemy do ich omówienia warto przypomnieć kto jest głównym adresatem norm wynikających z ww. ustawy oraz kiedy stosujemy ten akt prawny. Ustawa z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych określa szczególne uprawnienia wierzyciela i obowiązki dłużnika w związku z terminami zapłaty w transakcjach handlowych. Jej postanowienia nie mają zastosowania do każdej transakcji, której dokonują podmioty prawa, a wyłącznie do tzw. transakcji handlowych definiowanych jako umowy, których przedmiotem jest odpłatna dostawa towaru lub odpłatne świadczenie usługi, jeżeli ich kwalifikowane strony, zawierają ją w związku z wykonywaną działalnością. Stronami transakcji handlowych mogą być ogólnie rzecz ujmując podmioty prowadzące działalność gospodarczą lub zawodową, w tym m. in. przedsiębiorcy w rozumieniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, podmioty prowadzące działalność wytwórczą w rolnictwie (do których wszakże nie stosuje się przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej), jednostki publiczne wymienione w art. 3 ustawy prawo zamówień publicznych, osoby wykonujące wolne zawody, czy wreszcie oddziały i przedstawicielstwa przedsiębiorców zagranicznych. Jednymi z kluczowych regulacji ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych w dotychczasowym brzmieniu są przepisy, które regulują uprawnienia wierzyciela w zakresie możliwości dochodzenia odsetek oraz  ich wysokości. Przepisy ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych przyznają wierzycielowi prawo do domagania się od dłużnika dwóch rodzajów odsetek, tzw. odsetek prolongacyjnych (w wysokości odsetek ustawowych) oraz odsetek za zwłokę w przypadku braku płatności w terminie (w wysokości tzw. odsetek podatkowych). Odsetki prolongacyjne przysługują co do zasady wierzycielowi w sytuacji, w której strony przewidziały w umowie termin zapłaty dłuższy niż 30 dni. W takim przypadku...

Czym jest antydatowanie umów?

W praktyce obrotu gospodarczego wielokrotnie zapewne spotykacie się Państwo z sytuacją, w której z różnych potrzeb podpisujecie dokument (umowę, oświadczenie itp.) opatrzony datą, która odbiega od rzeczywistej chwili, w której składany jest podpis. Do zaistnienia opisanej sytuacji dojść może bez jakiejkolwiek ingerencji lub woli składającego podpis, np. w trakcie negocjowania umowy, którą kontrahent uzupełnił o datę, podpisał i przesłał do nas lub w sytuacji, w której kontrahent prosi o przedstawienie dokumentu pełnomocnictwa udzielonego naszemu pracownikowi, który przecież od zawsze negocjował, podpisywał umowy i wykonywał szereg innych czynności w naszym imieniu. Zawsze w takim przypadku zainteresowane osoby odwołują się do hasła „antydatowania”, wyrażając jednocześnie swój pejoratywny stosunek wobec takiego działania. Czym jest zatem ów „antydatowanie” i czy rzeczywiście jest to działanie niedozwolone?! Zgodnie z definicją zawartą w Słowniku wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych Władysława Kopalińskiego antydatowanie to opatrywanie dokumentu, pisma datą wcześniejszą od faktycznej, a gazety, pisma – późniejszą; postdatowanie (http://www.slownik-online.pl/kopalinski/8E6C0F331C18A0CD412565A000560C77.php.). Tyle zatem słowniki …. dalej jednak nie wiemy czy w istocie złożenie podpisu pod umową np. w dniu 23 lipca 2015 r., mimo, iż jej nagłówek wskazuje, iż została zawarta w dniu 3 lipca 2015 r., (a zatem kiedy dokument dopiero do nas dotarł podpisany przez kontrahenta) jest zjawiskiem niebezpiecznym i niepożądanym. Zważywszy, iż zwrot „antydatowanie” przywołuje u przeciętnego odbiorcy raczej negatywne skojarzenia związane z ewentualną odpowiedzialnością karną, sprawdźmy co na ten temat mówi kodeks karny, szczególnie zaś jego rozdział XXXIV określający przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów… Zgodnie z art. 271 § kodeksu karnego: „Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3...