Jak wykorzystać formę dokumentową?

Jak wykorzystać formę dokumentową? W dniu 8 września 2016 r. wejdą w życie nowe przepisy kodeksu cywilnego dotyczące tzw. formy dokumentowej oraz elektronicznej. Poniżej zastanowimy się krótko jakie są warunki formalne formy dokumentowej oraz jak zastosować  ją w praktyce. Dla przypomnienia wspomnieć należy, iż obowiązujące dotychczas przepisy kodeksu cywilnego przewidywały możliwość dokonania czynności prawnych w kilku kwalifikowanych formach, w tym: w formie pisemnej, w formie pisemnej z podpisami notarialnie lub urzędowo poświadczonymi, w formie pisemnej z datą pewną oraz w formie aktu notarialnego. Wspomniana powyżej nowelizacja kodeksu cywilnego wprowadza kolejne dwie kwalifikowane formy dokonania czynności prawnych: formę elektroniczną oraz formę dokumentową. Do zastosowania formy dokumentowej zgodnie z przepisem art. 772 kodeksu cywilnego wymagane będzie złożenie oświadczenia woli w postaci dokumentu, w sposób umożliwiający ustalenie osoby składającej oświadczenie. Za dokument uznawać będziemy z kolei nośnik informacji umożliwiający zapoznanie się z jej treścią. O ile zatem w świetle znowelizowanych przepisów praktyczne ustalenie co stanowi dokument nie powinno stanowić problemu (za dokument będziemy zatem uznawać oświadczenia woli w formie liter, nagrań głosu lub obrazu utrwalonych na papierze lub w formacie cyfrowym – jako pliki, poczta elektroniczna czy także sms), o tyle aby w pełni korzystać z możliwości, które niesie ze sobą forma dokumentowa, należy zadbać by sposób składania oświadczenia woli w postaci dokumentu umożliwiał ustalenie osoby, która je składa. Potencjalnych trudności interpretacyjnych należy zatem spodziewać się w trakcie wykładni postanowienia „w sposób umożliwiający ustalenie osoby składającej oświadczenie”. W naszej ocenie dokonując wykładni powyższego należy mieć na uwadze m.in. równoległe wprowadzenie do kodeksu cywilnego przepisów określających elektroniczną formę czynności prawnych, do zachowania której wystarcza złożenie oświadczenia woli w postaci elektronicznej i opatrzenie go...

Co z dotychczasowymi umowami o pracę na czas określony?

Przypominamy, iż 22 lutego 2016 r. weszła w życie ustawa z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy – kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw. Wśród nowych postanowień, które wprowadzone zostały do kodeksu pracy na mocy ww. aktu warto odnotować chociażby te, które przewidują nowe zasady wypowiadania umów o pracę zawartych na czas określony. Dotychczasowe brzmienie art. 33 kodeksu pracy pozwalało stronom zawierającym umowę o pracę na czas określony, dłuższy niż 6 miesięcy, przewidzieć dopuszczalność wcześniejszego rozwiązania tej umowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem. Znowelizowane przepisy kodeksu pracy zrównują w zakresie możliwości wypowiedzenia umowy o pracę zawarte na czas nieokreślony oraz umowy o prace zawarte na czas określony. Oba rodzaje umów o pracę można zatem obecnie wypowiedzieć przy zachowaniu takich samych okresów wypowiedzenia, których długość zależy od stażu pracy u danego pracodawcy. Co zatem z dotychczasowymi umowami o pracę zawartymi na czas określony? Wielu pracowników, którzy przed wejściem w życie nowelizacji posiadało umowy o pracę zawarte na czas określony zastanawia się zapewne czy opisane powyżej regulacje dotyczą także ich. Odpowiedź na tak postawione pytanie przynoszą przepisy zawarte w art. 14 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. Zgodnie z nimi, do umów o pracę na czas określony trwających w dniu wejścia w życie ustawy nowelizującej (tj. w dniu 22 lutego 2016 r.), które przed tym dniem zostały wypowiedziane, stosuje się przepisy dotychczasowe. Pracownik, którego umowa o pracę na czas określony została wypowiedziana przed dniem 22 lutego 2016 r. nie może powoływać się na postanowienia znowelizowanego kodeksu pracy. Strony umów o pracę na czas określony zawartych na okres do 6 miesięcy albo zawartych na okres dłuższy niż 6 miesięcy, w których...

Udostępnienie a powierzenie przetwarzania danych osobowych

W codziennej praktyce związanej z przetwarzaniem danych osobowych wielokrotnie spotykamy się z koniecznością przekazania danych znajdujących się w naszej dyspozycji innym podmiotom. Działanie takie może być wynikiem konieczności realizacji określonego przepisu prawa, na który powołuje się podmiot zainteresowany uzyskaniem danych (np. podmiot pytający dostawcę domen internetowych o dane podmiotu, który zarejestrował określoną domenę w celu wszczęcia postępowania o ochronę praw z domeny) lub postanowieniami umowy, na mocy której określony podmiot realizuje dla nas pewne usługi (np. podmiot prowadzący obsługę kadrową pytający o szczegółowe dane dotyczące pracowników w celu dokonania odpowiednich rozliczeń). Skutkiem w obu przedstawionych sytuacjach jest faktyczne przekazanie danych osobowych osobom trzecim. Obie sytuacje obrazują jednak całkowicie dwie różne instytucje uregulowane w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (dalej zwanej Ustawą). Pierwszy przypadek obrazuje jedną z operacji przetwarzania danych – udostępnianie danych osobowych. Drugi przypadek, zdecydowanie częściej spotykany w praktyce każdego przedsiębiorstwa to tzw. powierzenie przetwarzania danych osobowych. Czym zatem różnią się oba pojęcia? UDOSTĘPNIANIE DANYCH OSOBOWYCH Udostępnienie danych osobowych nie posiada swojej definicji w Ustawie. Z kilku postanowień Ustawy możemy jednak wywnioskować, iż jest to jedna z operacji wchodzących w skład przetwarzania danych, która realizowana jest przez administratora danych osobowych, oraz w wyniku której dochodzi do faktycznego przekazania danych. W kontekście powyższego przyjmuje się, iż na skutek udostępnienia danych osobowych dochodzi do faktycznego przekazania danych osobowych, w wyniku którego nowy dysponent tych danych staje się ich administratorem, a co za tym idzie będzie decydował o celach i środkach przetwarzania danych, oraz ponosił odpowiedzialność w zakresie przewidzianym dla administratora. Oczywiście udostępnienie danych jako jedna z form przetwarzania danych, zgodnie z zasadą legalizmu powinno...

Nowelizacja ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych oraz kodeksu cywilnego.

Wraz z początkiem nowego roku wchodzą w życie istotne zmiany do ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Zanim jednak przejdziemy do ich omówienia warto przypomnieć kto jest głównym adresatem norm wynikających z ww. ustawy oraz kiedy stosujemy ten akt prawny. Ustawa z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych określa szczególne uprawnienia wierzyciela i obowiązki dłużnika w związku z terminami zapłaty w transakcjach handlowych. Jej postanowienia nie mają zastosowania do każdej transakcji, której dokonują podmioty prawa, a wyłącznie do tzw. transakcji handlowych definiowanych jako umowy, których przedmiotem jest odpłatna dostawa towaru lub odpłatne świadczenie usługi, jeżeli ich kwalifikowane strony, zawierają ją w związku z wykonywaną działalnością. Stronami transakcji handlowych mogą być ogólnie rzecz ujmując podmioty prowadzące działalność gospodarczą lub zawodową, w tym m. in. przedsiębiorcy w rozumieniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, podmioty prowadzące działalność wytwórczą w rolnictwie (do których wszakże nie stosuje się przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej), jednostki publiczne wymienione w art. 3 ustawy prawo zamówień publicznych, osoby wykonujące wolne zawody, czy wreszcie oddziały i przedstawicielstwa przedsiębiorców zagranicznych. Jednymi z kluczowych regulacji ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych w dotychczasowym brzmieniu są przepisy, które regulują uprawnienia wierzyciela w zakresie możliwości dochodzenia odsetek oraz  ich wysokości. Przepisy ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych przyznają wierzycielowi prawo do domagania się od dłużnika dwóch rodzajów odsetek, tzw. odsetek prolongacyjnych (w wysokości odsetek ustawowych) oraz odsetek za zwłokę w przypadku braku płatności w terminie (w wysokości tzw. odsetek podatkowych). Odsetki prolongacyjne przysługują co do zasady wierzycielowi w sytuacji, w której strony przewidziały w umowie termin zapłaty dłuższy niż 30 dni. W takim przypadku...

Dane osobowe w podmiotach leczniczych

Tydzień rozpoczynamy od lektury wymownej w swej treści notatki zamieszczonej na stronie Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych: http://giodo.gov.pl/1520001/id_art/8841/j/pl/. Przypominamy, iż każdy administrator danych (niezależnie od przedmiotu jego działalności gospodarczej), zobowiązany jest przestrzegać następujących zasad przetwarzania danych: zasady legalności – wymagającej by przetwarzanie danych było zgodne z prawem, w tym w szczególności by przetwarzanie danych znajdowało odzwierciedlenie w jednej z przesłanek prawa oraz by spełnione zostały zasady bezpieczeństwa danych, zasady celowości – wymagającej by dane zbierane były dla realizacji ściśle oznaczonych celów, a następnie wykorzystywane tylko dla ich osiągnięcia, zasady poprawności merytorycznej – wymagającej by zbierane dane były zgodne z rzeczywistym stanem faktycznym, zasady adekwatności – nakładającej na administratora obowiązek gromadzenia tylko tych danych, które są mu niezbędne do zrealizowania określonych celów, zasady czasowego ograniczenia – wymagającej od administratora danych osobowych by dane przetwarzane były wyłącznie przez okres niezbędny do zrealizowania celów administratora danych. Przypominamy, iż podmioty lecznicze, których działalność immanentnie związana jest z przetwarzaniem danych osobowych o charakterze wrażliwym, powinny w sposób szczególny zwracać uwagę na realizację wszystkich wymogów stawianych przez ustawę o ochronie danych osobowych. Niedochowanie choćby jednej z ww. zasad skutkować może odpowiedzialnością administratora danych osobowych na polu sankcji administracyjnych, cywilnych bądź...